9 maja 2026 roku odbył się kolejny spacer COC po Olsztynie.
Marzeniem gdańskiej wspólnoty COC jest wspólna modlitwa, pogłębianie relacji miłości i przyjaźni, wymiana doświadczeń oraz radość ze spotkania z osobami z sąsiadujących z nami grup Centrum Ochotników Cierpienia.
Kaplica szpitalna pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej jest ukrytą perłą architektoniczną Olsztyna. Razem ze szpitalem została wzniesiona w latach 1864–1870. Jest niezwykła, ponieważ zawiera kamienne epitafium z XVII wieku – jedyne w Olsztynie. Jest to epitafium kanonika warmińskiego Alberta Nowowiejskiego, który wszystkie swoje dobra zapisał w testamencie olsztyńskim szpitalom.
Dla nas, łamiących bariery, niezwykłe było również to, że kaplica ma trzy poziomy, a wejścia do dwóch balkonów prowadzą bezpośrednio z korytarzy szpitalnych. Nie ma schodów, które chorzy musieliby pokonywać.
Po mszy świętej olsztyńska grupa COC przygotowała oprawę liturgii, którą sprawowali ksiądz prałat Stanisław Flada oraz ksiądz kapelan Szpitala Miejskiego w Olsztynie Wojciech Wiśniewski – opiekunowie duchowi naszych grup.
W wygłoszonej homilii ksiądz Wojciech zwrócił naszą uwagę na radykalizm Pana Jezusa. Zaprasza On nas, abyśmy nie dziwili się cierpieniu i trudnościom w życiu, lecz uczyli się je przeżywać. Pokazuje, że można przeżywać cierpienie z Jezusem albo samotnie. Zjednoczenie z Nim daje obecność i siłę, które nas podtrzymują. Tym, co niszczy człowieka, oddziela i najbardziej rani, jest odejście od Pana Boga.
Pan Jezus zaprasza nas w każdej sytuacji życia, abyśmy otwierali serce na Jego obecność. Wtedy rodzi się w nas siła, by iść dalej.
Mszę Świętą sprawowaliśmy w intencji żywych oraz świętej pamięci członków COC.
Po liturgii ksiądz kapelan opowiedział nam niezwykłą historię tego miejsca oraz losy błogosławionych męczenniczek – matki Krzysztofy Klompas i czternastu Towarzyszek ze Zgromadzenia Sióstr Katarzynek. Następnie mogliśmy uczcić ich relikwie.
Po wspólnej modlitwie udaliśmy się na obiad do restauracji Warmia przy browarze olsztyńskim, a następnie na spacer po parku i starówce Olsztyna. Cieszyliśmy się swoją obecnością, robiliśmy zdjęcia, jedliśmy lody i słuchaliśmy przewodników.
Był to czas, w którym chciałoby się zatrzymać chwilę – albo przynajmniej ją spowolnić.
Dziękujemy za ten piękny dzień Panu Bogu, Świętym Patronom oraz ludziom, którzy wiedzą, po co i dla kogo żyją.







