
Z głębokim smutkiem pożegnaliśmy śp. Marię Wicę, założycielkę i długoletniego członka Stowarzyszenia Centrum Ochotników Cierpienia Archidiecezji Gdańskiej. To już miesiąc, a trudno uwierzyć że jej tu nie ma. Choć odeszła, jej życie i świadectwo wiary na zawsze pozostaną w naszych sercach.
Marysia Wica przeszła na drugą stronę życia 15 kwietnia 2026 r. Przeżyła 76 lat. Została pochowana na cichym cmentarzu w rodzinnej parafii Mściszewice obok swoich rodziców. W swojej ziemskiej wędrówce zatoczyła koło, wróciła do miejsca, z którego wyszła, gdzie ją ochrzczono.
Z małej kaszubskiej wsi, w której się wychowała wyjechała do Gdańska, pracowała
w spółdzielni inwalidów, a gdy zabrakło sił przeszła na rentę. Jej codzienność nie była łatwa, była naznaczona niepełnosprawnością, chorobami, problemami bytowymi. Pomimo tego była osobą o wielkim sercu, potrafiła dostrzegać w świecie dobro i dzielić się nim z innymi.
Marysia zawsze była blisko Boga, jako osoba głęboko wierząca czerpała otuchę
z wiary, w modlitwie odnajdywała sens i ukojenie. Potrafiła prosto i przekonująco mówić o Bogu. Centrum Ochotników Cierpienia nauczyło ją i dało odwagę do prowadzenia pierwszej grupy przewodniej w kościele pw. MB Fatimskiej na gdańskiej Żabiance.
Marysia była osobą samotną, ale nie była sama. Miała liczną rodzinę i przyjaciół. Była osobą niezwykle życzliwą, pełną ciepła i dobroci, którą obdarzała każdego, kto stanął
na jej drodze. Zawsze ciepło mówiła o rodzicach i rodzeństwie, wspominała dzieciństwo i młodość w rodzinnym domu. Była dumna z osiągnięć młodszego pokolenia, wspierała ich swoją modlitwą. U kresu życia otrzymała pomoc i opiekę od swoich siostrzeńców.
Jej życie było świadectwem siły, wiary i niezłomności, a swoją postawą potrafiła dodawać otuchy innym. Niosła w sobie spokój, pogodę ducha i niezwykłą wrażliwość. Dla wielu była przykładem, że prawdziwa siła rodzi się w sercu.
Pozostanie w naszej pamięci jako ktoś wyjątkowy, kto potrafił słuchać, wspierać i dzielić się radością nawet w najtrudniejszych chwilach.
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Bardzo dziękujemy za umożliwienie kwestowania na rzecz Stowarzyszenie COC podczas uroczystości pogrzebowych. Zebraną kwotę w wysokości 3345 złotych wydamy na cele statutowe, mając na uwadze potrzeby i dobro osób z niepełnosprawnościami.











