Duch Święty i Jego prezenty

Co można powiedzieć o Duchu Świętym? Tak naprawdę niewiele więcej niż to, co na Jego temat mówi wyznanie wiary trydencko-konstantynopolitańskie: że jest Panem i Ożywicielem, pochodzi od Ojca i Syna, z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, no i oczywiście który mówił przez Proroków. Dlaczego tak jest?

Przyjrzyjmy się Pismu Świętemu. W Starym Testamencie co chwilę natykamy się na Boga Ojca, w Nowym Testamencie – zwłaszcza w Ewangeliach – poznajemy Jezusa Chrystusa. A Duch Święty? Nie objawia się bezpośrednio, bynajmniej nie w taki sposób do jakiego przyzwyczaja nas Pismo Święte w przypadku pozostałych osób Trójcy Świętej, manifestuje jedynie swoją obecność a to pod postacią gołębicy, a to wichru i płomieni ognia. Jeżeli się wypowiada, to poprzez ludzi. Jeżeli działa, to również przez człowieka.

Ducha Świętego poznajemy więc przez to, co pod Jego wpływem czyni chrześcijanin: poznajemy Go przez dary i charyzmaty, którymi obdarza człowieka, oraz przez owoce, które są efektem działania Ducha Świętego w człowieku.

Siedem darów w pakiecie

I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej (Iz 11, 1-2). Do tych sześciu darów, wymienionych przez proroka, późniejsza tradycja wywodząca się z Septuaginty i Wulgaty dołączyła pobożność. I w ten sposób powstała lista siedmiu darów Ducha Świętego, które chyba każdy z nas potrafi wymienić. Niestety jest już problem ze zrozumieniem, po co są one nam dane.

Spójrzmy na dar mądrości i dar rozumu. Ile razy zdarza się, że prosimy o te dary jako pomoc przy zdawaniu egzaminów czy matury, myląc je z inteligencją czy zdobyciem wiedzy. Niestety, prosząc o te dary, możemy się niemało zdziwić. Wyobraźmy sobie taką sytuację: maturzysta prosi o te dwa dary i nagle, w środku egzaminu z matematyki pod wpływem daru mądrości dostrzega cierpienie mieszkańców Afryki, a pod wpływem daru rozumu dostrzega sens wypowiedzi Pana Jezusa Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Przerywa egzamin, wychodzi ze szkoły i jedzie do Etiopii kopać studnie. Czym więc są te dary i co oznaczają?

Na początku trzeba jasno podkreślić: każdy z siedmiu darów jest pewnego rodzaju duchową umiejętnością, którą otrzymujemy, by móc jak najbardziej upodobnić się do Jezusa. Już na chrzcie każdy z nas otrzymuje te dary – jak informatycy by powiedzieli – w wersji demo. Ale dopiero w sakramencie bierzmowania otrzymujemy je w pełni, a co równie ważne, każdy otrzymuje ich tyle samo i w takim samym stopniu. Wobec tego to od nas samych zależy, co z tymi darami w naszym życiu zrobimy i na ile je wykorzystamy. A co poszczególne dary wnoszą do naszego życia?

Dar mądrości to po prostu zdolność odkrycia obecności Boga w życiu człowieka. Dar ten zmienia sposób naszego patrzenia na świat: potrafimy patrzeć na otaczającą nas rzeczywistość oczami Pana Boga. Drugi z darów, czyli dar rozumu pomaga zrozumieć, co Pan Bóg chce nam powiedzieć w Swoim Objawieniu. Inaczej mówiąc, mogę zrozumieć wolę Pana Boga. Dar rady z kolei jest zdolnością do podejmowania takich decyzji, by prowadziły one nas do Pana Boga. Dar pobożności doskonali naszą relację z Panem Bogiem, ukazując nam Go jako naszego Ojca. Następny jest dar umiejętności, czyli łaska poznania Bożego Objawienia i oparcia na nim swojego światopoglądu. Dar męstwa pokonuje nasz lęk przed trudnościami wynikającymi z walką ze złem. I wreszcie dar bojaźni Bożej, który sprawia, że człowiek unika zła nie dlatego, że boi się Boga, ale dlatego, że lęka się utracić bliskość Boga. Krótko mówiąc: dzięki darom Ducha Świętego możemy stać się świętymi.

Wiele innych prezentów, ale nie dla wszystkich

Myśląc o charyzmatach, przywołujemy te, o których mówi nam św. Paweł w 1 Liście do Koryntian: Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu łaska uzdrawiania przez tego samego Ducha, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce (1 Kor 12, 8-11). Jednakże w listach św. Pawła mowa jest także o innych charyzmatach: małżeństwie i dziewictwie: Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki (1 Kor 7, 7), charyzmatach bycia diakonem, przełożonym, nauczycielem: Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary: bądź dar proroctwa - do stosowania zgodnie z wiarą; bądź to urząd diakona - dla wykonywania czynności diakońskich; bądź urząd nauczyciela - dla wypełniania czynności nauczycielskich; bądź dar upominania - dla karcenia. Kto zajmuje się rozdawaniem, niech to czyni ze szczodrobliwością; kto jest przełożonym, niech działa z gorliwością; kto pełni uczynki miłosierdzia, niech to czyni ochoczo (Rz 12, 6-8).

Warto zapytać się, czym różnią się charyzmaty od wcześniej omawianych darów? Jak wspomniałem, dary Ducha Świętego są udzielane w czasie bierzmowania wszystkim bez wyjątku. Charyzmaty zaś są takim jakby spersonalizowanym prezentem od Ducha Świętego dla konkretnego człowieka, choć z przeznaczeniem dla uświęcania całej wspólnoty Kościoła. Jeden człowiek otrzyma więc charyzmat prorokowania, inny nauczania. Dlaczego tak jest? Ma tu miejsce zasada określona przez św. Tomasza z Akwinu, że łaska buduje na naturze. Człowiek który z natury jest elokwentny, może otrzymać takie charyzmaty, które na tej zdolności bazują.

Ale to nie wszystko: aby przyjąć i rozwijać otrzymany charyzmat, konieczne są jeszcze trzy rzeczy: miłość, posłuszeństwo i pokora. Zacznijmy od miłości. Św. Paweł w 1 Liście do Koryntian najpierw nam mówi o charyzmatach, potem zaś wskazuje nam na miłość, która jest drogą jeszcze doskonalszą. Tak więc u źródła każdego charyzmatu znajduje się miłość, bez niej człowiek nie zrozumie, po co otrzymał dany charyzmat. Drugą konieczną rzeczą jest posłuszeństwo wobec Kościoła, bo to w nim otrzymujemy charyzmaty. Zobaczmy, że święci obdarzeni charyzmatami byli posłuszni przełożonym, także wtedy, gdy ich nie rozumiano i odrzucano ich obdarowanie. Trzecią sprawą jest pokora. Chroni ona przed pychą, rywalizacją, podziałami. Pokorny człowiek rozumie trzy rzeczy: że sam sobie nie zasłużył na dany charyzmat, że jestem częścią wspólnoty i że aby móc wykorzystywać charyzmaty, potrzebuję innych ludzi.

Drzewo wydaje owoce

Na koniec trzeba powiedzieć parę słów o owocach Ducha Świętego. Pisze o nich św. Paweł w Liście do Galatów: Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Ga 5, 22-23). Owoce są konsekwencją otwarcia się na działanie Ducha Świętego w naszym życiu. Są znakami, po których można rozpoznać ucznia Chrystusa.

Zobaczmy, że po raz kolejny św. Paweł pierwszeństwo przyznaje miłości. Miłość to umiejętność stania się bezinteresownym darem dla innych ludzi, bez żadnych ograniczeń. Radość to z kolei przekonanie, że skoro jest przy mnie Bóg, to niezależnie od mojej sytuacji życiowej, mogę z nadzieją patrzeć na przyszłość. Pokój polega na wolności od zła moralnego, na przyjaźni i jedności z Bogiem i ludźmi. Kolejny owoc, cierpliwość, to spokojne i pogodne znoszenie różnego rodzaju trudności z miłości do Boga i razem z Bogiem. Uprzejmość z kolei pozwala nam właściwie odnosić się do bliźniego w kontaktach z nim. Dobroć to umiejętność wykraczania poza to, co muszę uczynić wobec innych. Wierność polega na zgodności między świadomością obowiązku, a konkretnym czynem. Łagodność pomaga pozostawać przy swoich przekonaniach, nie czyniąc przy tym innym krzywdy. I wreszcie opanowanie to powściągliwość nad swoimi pragnieniami.

Owoce Ducha Świętego świadczą więc o naszym życiu wiary, bo są wynikiem naszej współpracy z Duchem Świętym. Można powiedzieć, że owoce pokazują, na ile poważnie traktujemy naszą drogę do świętości.

No to kim jest Duch Święty?

Jak to kim? Tym, bez którego nie można sobie wyobrazić Kościoła. Bez Niego, bez Jego pomocy, nikt z nas nie byłby w stanie nawet pomyśleć o świętości. To On, działając w Kościele i przez Kościół sprawia, że jako wspólnota uczniów Chrystusa możemy istnieć i działać.

Duch Święty zstępuje na Kościół, czyli i na mnie samego. Jaka jest moja odpowiedź?

xps

Modlitwa św. Izydora z Sewilli

Stajemy przed Tobą, Panie, Duchu Święty. Stajemy obciążeni wprawdzie ludzkimi grzechami, ale specjalnie zebrani w imię Twoje. Przybądź do nas, pozostań z nami, zechciej przeniknąć nasze serca.

Naucz nas, co mamy czynić. Ukaż nam drogę, którą mamy kroczyć. Zdziałaj to, czego mamy dokonać.

Ty sam bądź natchnieniem i sprawcą naszych rozstrzygnięć, albowiem Ty sam z Bogiem Ojcem i Synem masz imię chwalebne.

Nie dozwól, abyśmy stali się burzycielami sprawiedliwości, albowiem Ty prawość najbardziej miłujesz. Nie dopuść, by niewiedza pchnęła nas na niewłaściwą drogę, by ugięła nas przychylność lub zdeprawował wzgląd na urzędy czy osoby, ale zjednocz nas ze sobą skutecznie samym darem Twojej łaski, abyśmy stanowili jedno w Tobie i w niczym nie odeszli od prawdy.

Zebrani zaś w imię Twoje, z opanowaniem i dobrocią trzymając się we wszystkim sprawiedliwości, żebyśmy teraz w niczym nie byli niezgodni z Tobą, zaś w życiu przyszłym za dobre czyny otrzymali nagrodę wiekuistą. Amen.


 

Kalendarz Świętych

Lipiec 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

POLECAMY

Stowarzyszenie
CENTRUM OCHOTNIKÓW CIERPIENIA
Archidiecezji Gdańskiej
Ul. Wojska Polskiego 37, 83-000 Pruszcz Gdański

www.cocgdansk.pl   e-mail: biuro@cocgdansk.pl 
BANK SPÓŁDZIELCZY PRUSZCZ GDAŃSKI
40 8335 0003 0118 0253 2000 0001
Administracja strony: admin@cocgdansk.pl